wtorek, 25 sierpnia 2015
małe imprezy na wsi od kol
Mieszkam na wsi i z racji tego są tu organizowane małe "imprezy". Właśnie ostatnio się tutaj taka odbyła. Niestety nie mogłam być na niej długo, ponieważ musiałam iść nocować do babci z rodzeństwem. Poszliśmy tylko na chwilę do domu po poduszki i piżamy. Do babci domu mamy tylko kilkadziesiąt metrów, więc znaleźliśmy się tam szybko. Przywitaliśmy się z dziadkami, umyliśmy się , przebraliśmy się, pościeliliśmy łóżka i położyliśmy się. Ja spałam z najmłodszym bratem obok pokoju babci, a drugi brat spał w pokoju dziadka z dziadkiem na osobnych łóżkach. Ja jeszcze chwilę bawiłam się z bratem w słowa i zachciało nam się spać. Niestety długo nie mogliśmy zasnąć, ponieważ zaczęła się burza i strasznie świeciło nam po oczach. Młodszemu bratu udało się zasnąć, lecz mi nie. Długo wierciłam się na łóżku, aż wreszcie położyłam się prosto i wpatrywałam w okno. Nagle coś kazało mi odwrócić głowę w lewą stronę... Ujrzałam postać kobiety! Miała długie włosy, bladą twarz i kolorowe ubranie. Postać patrzyła na mnie przez kilka sekund i nagle wtopiła się w ciemność. Szybko odwróciłam się i zamknęłam oczy. Miałam bardzo krótką bluzkę w której był widoczny brzuch i plecy. Akurat leżałam na brzuchu, więc plecy były nie nakryte. Po krótkiej chwili poczułam czyjąś obecność za sobą i jakby coś mnie dotknęło w plecy! Bardzo się wtedy bałam! Gdzieś za pół godziny mój brat we śnie robił różne dziwne rzeczy, ale co przykuło moją największą uwagę to to, że wskazał palcem na sufit! Byłam przerażona. Na dodatek zaczęło strasznie grzmieć i się błyskać. Nagle usłyszałam dobiegające z kuchni głośne kroki. Błagałam tylko by ta noc się skończyła. W końcu jakoś zasnęłam... Obudziłam się już rano i opowiedziałam babci o całym zdarzeniu, ale mi nie uwierzyła. Powiedziała, że coś mi się przyśniło, lecz ja wiem co tej nocy się zdarzyło... Jestem rozsądną osobą i umiem odróżnić sen od prawdziwego zdarzenia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz