wtorek, 25 sierpnia 2015

nasz wypad do starego domku z papierosem !

nasz przygoda zaczyna się tak ja i Wera poszłyśmy do naszej miejscówy czyli do starego zniszczonego domku byłyśmy tam 3 raz ! nie wiedziałyśmy ze tam ktoś kiedyś mieszkał ! dla wiadomości trochę palimy papierosy ! ok no tyo do zeczy ! aby mama moja i jej nie dowiedziały się z palimy poszłyśmy do naszej miejscówki ! siedziałyśmy na zniszczonych fotelach nagle mojej kol po nadze przeleciał;la mysza zaczęła krzyczeć ! ale jom uspokoiłam ! i tak siewdziałyśmy i gadały , paliły do godz 23 :00 nastempne minuty płynęły bardzo szbko ! nagle wybiła 00:00 do domku wpadł dym nie wiedziałyśmy skond on się wziol myślałyśmy ze za dobkiem pod oknem ktoś stoj i pali tak jak my ! poszyłysmy to sprawdzić zas za domkiem nie było nikogo trochę się wystraszyłysmy ale oki poszysmy do naszaj miejscówy na kturom mówią za sikorom ! nie wiem dlaczego ! może ktoś tam mieszkał o nazwisku sikora , nie wiem ! wruciłyśmy siedzieliśmy w ciszy przestraszone 1 min zas następnie do domku wpadł czerwony i czarny dum postanowiłyśmy to sprawdzić i poszłyśmy za domek znów3 postanowiłyśmy być cicho bo może ktoś se z nas zartował . zaqs za domkiem stał kjtos w kaptue i palił faike a my już niemiałysmy Weronika postanowiła spyutac czy nie ma nam jednej dac ! postac spojrzała się na niom i na mnie oniemiałyśmy ! yto nie hbył chopak ani dziewczyna to był duch ! zaczęłyśmy uciekać a gdy uciekałysmy słyszaqłyśmy słowa ciche szmery ! - to własniepapierosy to zrobily i z wami tak tez się stanie jak i ze mnom - nie czyłysmy nug gdy dotarłyśmy do domu , ,ale wiemy ze raczej już tam nie pójdziemy a przynajm,iej nie o 00:00 giodz !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz